You are currently browsing the monthly archive for Listopad 2012.

W ubiegłą niedzielę wybrałyśmy się z Lusią na wystawę malarstwa współczesnych twórców, należących do The Dublin Art Society. Organizacja ta istnieje od 50 lat. Przyjmuje nie więcej niż 70-ciu członków. Aby stać się częścią tego grona artystycznego, należy przedstawić portfolio swoich najnowszych prac.

Wystawa została zorganizowana w celu niesienia pomocy finansowej dla hospicjum w Blackrock. Artyści zrzeszeni w The Dublin Art Society ofiarowali swoje wybrane obrazy, aby pieniądze z ich sprzedaży przekazać dla hospicjum. Każdy twórca zaprezentował maksymalnie cztery dzieła. Różnorodność tematów i technik (akwarele, pastele, akryl, olej). Ceny obrazów  od 90 do 950EUR. Dodatkowo, zorganizowano loterię, w której główną nagrodą był obraz olejny. Ci, którzy chcieli wspierać hospicjum, ale nabycie obrazu było dla nich zbyt dużym wydatkiem, mogli zakupić los.  A także zatrzymać się na stoisku z drobnymi pamiątkami. Przyłączyłyśmy się do tej grupy.

Na wystawę zaprosiła nas polska koleżanka. Malarka, której ulubionym tematem są portrety. Fantastycznie potrafi wyrazić pędzlem każdy rodzaj emocji. W Dublinie jest, jak my, od ponad sześciu lat. Tu zaczęła malować.

W każdej dzielnicy Dublina można dostrzec ogłoszenia o kilkutygodniowych kursach malarstwa, przed- lub popołudniowych. Artyści, prowadzący te cykle, pomagają każdemu słuchaczowi w odkryciu jego własnego, niepowtarzalnego stylu. Chętnie też zdradzają swoje pomysły na uzyskanie różnych ciekawych efektów na płótnie. Kilka lat temu, listonosz wrzucił do naszej skrzynki ulotkę, zachęcającą do wyjazdu na warsztaty malarskie nad Jezioro Garda. Kryzys niejako zmniejszył ilość tego typu wycieczkowych inicjatyw. Ale przecież inspirujące może być także domowe zacisze…

Reklamy

Cecelia Ahern urodziła się 30 września 1981 roku. Mieszka w okolicach Dublina. Kilka lat temu, przeglądałam jakieś czasopismo (którego nazwy nie pamiętam) i natknęłam się na artykuł o Cecelii. Spodziewała się wtedy dziecka, więc prawdopodobnie był to rok 2009. Sesja zdjęciowa miała miejsce w Restauracji Number 10. Jest to bardzo duża kamienica, z wnętrzami na miarę miejskiego pałacu. Cecelii towarzyszył jej ojciec, Bertie Ahern, były Taoiseach Irlandii (odpowiednik Premiera). Podczas wywiadu, zarówno Cecelia, jak i jej ojciec, promowali swoje nowe książki. Wtedy nie zainteresowałam się pisarką na tyle, żeby sięgnąć po jej powieści.

Jednak, wybierając autorów irlandzkich, pomyślałam od razu o Cecelii Ahern. Przypomniał mi się ten właśnie artykuł: ja też byłam w ciąży w podobnym okresie oraz miałam w pamięci elegancką kolację w Number 10, na którą byliśmy zaproszeni z Pawłem w grudniu 2008 roku. A książka „If You Could See Me Now” leżała od jakiegoś czasu na półce mojej biblioteczki.

Dla mnie jest to książka o samotności i walce z samotnością. O miłości i przyjaźni, której się nie zauważa. Z braku czasu, nadmiaru obowiązków, obciążenia wspomnieniami…

Akcja powieści toczy się w hrabstwie Kerry, na południu Irlandii. Główna bohaterka, Elizabeth Egan jest, odnoszącą sukcesy, projektantką wnętrz. Jednocześnie jest prawnym opiekunem swojego sześcioletniego siostrzeńca, Luka. Matka Luka, będąca młodszą siostrą Elizabeth, jest przeciwieństwem bohaterki. Już jej imię, Saoirse, które w języku irlandzkim oznacza „wolność”, sugeruje motywy jej zachowań i wyborów. Saoirse w pewnym sensie kopiuje styl życia swojej matki. Elizabeth za wszelką cenę próbuje byś kimś zupełnie innym. Żyje pod ciągła presją własnego wizerunku bycia idealną: przybraną matką, córką, siostrą, projektantką. W pewnym momencie coś pęka i Elizabeth zaczyna spotykać Ivana. Spotyka „jego”, a nie spotyka „się z nim”. Ivana spotyka także Luke. Ivan wypełnia brak w życiu ich obojga: brak miłości, przyjaźni, magii. Wnosi odrobinę pozytywnego szaleństwa, sprawia, że Elizabeth i Luke zaczynają realizować swoje marzenia i zbliżać się do siebie. Jednak Ivan nie może z nimi pozostać. I to właśnie jego odejście jest potwierdzeniem, że Elizabeth odnalazła siebie.

Pewnie z tego opisu książka wydaje się typową „lekturą kobiecą”. Mimo to, kiedy myślę o moich ulubionych fragmentach, mam wrażenie, że byłaby pożądaną „lekturą męską”. A to dlatego, że Cecelia Ahern poddaje kilka niestandardowych romantycznych pomysłów, jak oczarować ukochaną. Wspomnę tylko piknik na plaży w czerwcową noc spadających gwiazd. Jak na mój gust, sukces gwarantowany:-)

Lista powieści (daty publikacji zweryfikowałam na stronie autorki http://www.cecelia-ahern.com):

2004 PS, I Love You

2005 Where Rainbows End

2006 If You Could See Me Now

2007 A Place Called Here

2008 Thanks for the Memories

2009 The Gift

2010 The Book of Tomorrow

2012 The Time of My Life

2012 One Hundred Names

Cecelia wydała również nowelę „Mrs. Whippy” i liczne opowiadania – samodzielnie (np.: „Girl in the Mirror”)  lub wraz z opowiadaniami innych autorów (np.: „The End” w zbiorze „Ladies’ Night”). Cecelia jest także autorką i producentką serialu telewizyjnego „Samantha Who?”

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 32 obserwujących.

Listopad 2012
Pon W Śr C Pt S N
« Paźdź   Gru »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Blog Stats

  • 39,264 hits
%d blogerów lubi to: