Kilka dni temu koleżanka, patrząc na mnie, powiedziała, że nie wyglądam zbyt dobrze! Po czym stwierdziła, że przydałoby mi się gdzieś wyjść. Zaproponowała spotkanie z Amerykanką, Ruby Wax, w teatrze Pavilion Theatre w Dun Laoghaire. Ruby jest znanym w USA i Europie komikiem, z dziennikarstwem w CV. Jednak to spotkanie, prowadzone przez Toma Dunne’a (gwiazdę Newstalk), dotyczyło psychoterapii. Spojrzałam pytająco na koleżankę: „Czy jest ze mną aż tak źle?” Dotąd mi nie odpowiedziała:-)

Na spotkaniu Ruby wyjaśniła, dlaczego zainteresowała się psychoterapią oraz funkcjonowaniem ludzkiego mózgu. Przyznała, że jakiś czas temu przyjęła do wiadomości, że z jej psychiką jest coś nie tak. Zdecydowała się na farmakologiczne leczenie depresji. Wynikiem jej badań i przemyśleń jest książka p. t.: „Sane New World: Taming the Mind”. W skrócie o tym, jak stać się panem, a zaprzestać bycia niewolnikiem, własnego umysłu oraz o technikach „świadomej uważności” (mindfulness).

Ruby Wax, z domieszką komizmu, zaprezentowała swoje poglądy na temat depresji. Odkryciem było dla mnie, że depresja jest uznawana za chorobę oraz skala tego problemu. Pod koniec spotkania odbyła się sesja pytań i odpowiedzi. Najbardziej podobała mi się odpowiedź na pytanie: „Jak mam żyć z mężem psychoterapeutą?” Ruby: „Płać mu!” A najcenniejsza, moim zdaniem, rada: aby być jak najlepszymi rodzicami dla swoich dzieci.