You are currently browsing the monthly archive for Wrzesień 2013.

Fiona O`Brien, zanim oddała się karierze pisarskiej, specjalizowała się w reklamie prasowej, radiowej i telewizyjnej. Obecnie mieszka w dublińskiej dzielnicy, Sandymount. Z opowieścią o jej smutnym dzieciństwie można zapoznać się poprzez stronę http://www.herald.ie/lifestyle Fiona wyjaśnia, dlaczego zerwała zaręczyny aż sześć razy oraz dlaczego pozostała singielką.

Autorka wydała następujące powieści:

2002 Charity

2004 Sold

2008 None of My Affair

2009 No Reservations

2010 Without Him

2011 The Love Book

Książkę „The Love Book” znalazłam na bibliotecznej półce, rozglądając się za nazwiskami autorów, brzmiących „po irlandzku”.

Jest to historia trzech kobiet (Vonnie, Diana, Abby), które jako nastolatki wpisały się do księgi życzeń Świętego Walentego, dostępnej w jednym z dublińskich kościołów. Był to rok 1981. Przyjaciółki spotykają się po 30 latach i weryfikują swoje, w pewnym sensie spełnione, miłosne marzenia. Czy dojrzała kobieta oczekuje od mężczyzny swojego życia tego, czego pragnęła nastolatka?

Właściwie, jest to również historia trzech innych kobiet, matek bohaterek. Tu dopiero wyraźnie widać koncepcję autorki, sugerującą, że każdy człowiek niesie przez życie jakiś sekret. Może to być hazard, zdrada, alkoholizm, porzucenie niemowlęcia, chorobliwe uzależnienie od rodzica.

Dodatkowo, można wyłuszczyć kilka cennych, z punktu widzenia kobiety, przemyśleń. Na przykład: „Kobieta powinna poślubić takiego mężczyznę, który kocha ją bardziej, niż ona jego.” Godne zastanowienia, prawda?

Kościól, w którym bohaterki dokonały wpisów swoich miłosnych życzeń, to Church of Our Lady of Mount Carmel, położony przy Whitefriar Street w Dublinie. Znajdują się tam relikwie Św. Walentego, ofiarowane w 1835 roku Karmelicie Johnowi Sprattowi przez papieża Grzegorza XVI. Co roku, 14 lutego, odbywa się w tym kościele uroczystość pobłogosławienia przyszłych małżonków. Niewątpliwie, interesujące miejsce do zwiedzenia.

Reklamy

W tym roku zajrzałam do programu festiwalu dosłownie w ostatniej chwili. Nie było już miejsc na spotkanie z pisarzem z mojej top listy Columem McCannem (n.p.: „Niech zawiruje świat”). Bilety na niedzielne pikniki dla dzieci 2-6 lat też były już wyprzedane. Udało mi się, natomiast, pójść z Lusią na sesję z brytyjską pisarką Cathy Cassidy do Pavilion Theatre. Z Cathy rozmawiała Sarah Webb, irlandzka autorka książek dla nastolatek i kobiet:-) Obie panie mają podobną grupę czytelników (lub raczej czytelniczek) i sprawiały wrażenie, że świetnie się rozumieją.

Lusia była tak bardzo zadowolona ze spotkania, że nie dość, iż namówiła mnie na zakup ostatniej powieści Cathy Cassidy p.t.: „Coco Caramel”, to jeszcze stanęła w kolejce po autograf. „Mamo, to nie potrwa dłużej jak godzinkę” zapewniła mnie i z entuzjazmem pogrążyła się w nowozakupionej lekturze. Przymknęłam oczy. Szczęśliwi czasu nie mierzą…

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 32 obserwujących.

Wrzesień 2013
Pon W Śr C Pt S N
« Sier   Paźdź »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Blog Stats

  • 38,423 hits
%d blogerów lubi to: