W tym roku zajrzałam do programu festiwalu dosłownie w ostatniej chwili. Nie było już miejsc na spotkanie z pisarzem z mojej top listy Columem McCannem (n.p.: „Niech zawiruje świat”). Bilety na niedzielne pikniki dla dzieci 2-6 lat też były już wyprzedane. Udało mi się, natomiast, pójść z Lusią na sesję z brytyjską pisarką Cathy Cassidy do Pavilion Theatre. Z Cathy rozmawiała Sarah Webb, irlandzka autorka książek dla nastolatek i kobiet:-) Obie panie mają podobną grupę czytelników (lub raczej czytelniczek) i sprawiały wrażenie, że świetnie się rozumieją.

Lusia była tak bardzo zadowolona ze spotkania, że nie dość, iż namówiła mnie na zakup ostatniej powieści Cathy Cassidy p.t.: „Coco Caramel”, to jeszcze stanęła w kolejce po autograf. „Mamo, to nie potrwa dłużej jak godzinkę” zapewniła mnie i z entuzjazmem pogrążyła się w nowozakupionej lekturze. Przymknęłam oczy. Szczęśliwi czasu nie mierzą…