Minionej niedzieli staliśmy się tropicielami szarych wiewiórek w Ogrodach Botanicznych w Dublinie (D9). Tropienie polegało na tym, że spacerowaliśmy wśród drzew i rozglądaliśmy się uważnie. Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy z tego, że tymczasem wiewiórki tropiły nas…

Z kieszeni Pawła kurtki wystawała torebka orzeszków ziemnych. Nagle wiewiórka wbiegła mu po nogawce na kurtkę. Uznaliśmy więc, że sama znalazła pożywienie:-) Misja tropicielska została wykonana: wiewiórki rozpoznane, sfotografowane; dzieci zachwycone.

Dodatkowo, w Ogrodach trafiliśmy na mnóstwo atrakcji, zorganizowanych w ramach Tygodnia Matematycznego oraz Tygodnia Zabaw z okazji Halloween. W związku z tym, spędziliśmy tam cały dzień. Ciepły i słoneczny. Sztuczki matematyczne oraz te z pogranicza fizyki okazały się fantastyczną rozrywką dla dzieci. Później udaliśmy się na wystawę różnego gatunku dyń i wstąpiliśmy do groty miłej czarownicy, która obdarowywała maluchy słodyczami. Uwieńczeniem wyprawy było tkanie, pomiędzy drzewami, ogromnej kolorowej sieci pajęczej z kawałków włóczki.

Bo Halloween to pająki, nietoperze, dynie. To, co jeszcze  kilkadziesiąt lat temu można było znaleźć na każdym szanującym się strychu pod koniec jesieni.