You are currently browsing the monthly archive for Styczeń 2014.

Éilís Ní Dhuibhne urodziła się w 1954 roku w Dublinie i tutaj też obecnie mieszka, z mężem. Ma dwóch dorosłych synów.

Patrząc na dorobek naukowy pisarki, można dojść do wniosku, że jest miłośniczką języka irlandzkiego: współczesnego i staroirlandzkiego, oraz promotorką folkloru. Z jej rzadkich blogowych wpisów można wyczytać kilka ciekawych historii, spisanych bez owijania w bawełnę.

Podobna jest również książka, którą przeczytałam „The Shelter of Neighbours”. Historie, zaskakujące bezpośredniością spostrzeżeń i brakiem łagodzącej ukazywaną rzeczywistość oprawy. Pewnie dlatego Éilís jest uznawana przez krytyków za królową opowiadań.

Wybrana przeze mnie książka to zbiór 14 opowiadań, które określiłabym jako mroczne.

Są bohaterowie-pisarze, w wieku, nazwijmy to, dojrzałym, często uchwyceni w momencie twórczego kryzysu. Finn wynajmuje z żoną domek na wsi w poszukiwaniu inspiracji. Znajduje rozczarowanie codziennością… Francie jest sfrustrowany, bo jego twórczość nie jest doceniana. Rozgoryczony, szuka zemsty… Irlandzka pisarka, zamieszkała na krótko w amerykańskiej przystani artystycznej, spotyka intrygującego pianistę. W Dublinie czeka na nią rodzina…

Są opisy cierpkich relacji partnerskich. Olivia jest drugą żoną 77-letniego Alexa. Aby zatrzeć wspomnienia po poprzedniczce, zmienia wystrój salonu, do którego Alex był bardzo przywiązany… Sara jest żoną miernego pisarza, a ich związek jest pozbawiony namiętności. Kiedy przyjaciółka Sary porzuca dotychczasowe życie dla szalonej wakacyjnej miłości, Sara przypomina sobie o pewnym mężczyźnie… Ingrid jest Szwedką, żoną Irlandczyka. Pewnego dnia, podczas zakupów w IKEA, sięga myślami do marzeń z dawnych lat i swojej pierwszej miłości. Za regałami spostrzega tego właśnie mężczyznę… Helen nieszczęśliwie się zakochuje. On wybiera inną. Wkrótce on ginie. Dziewczyny grają w tym samym przedstawieniu… Audrey jest nauczycielką, starą panną, prowadzącą siedzący tryb życia. Tego dnia postanawia zdobyć szczyt Sugar Loaf. Podczas wspinaczki zderza się z mężczyzną, w którym rozpoznaje miłość swojego życia… Linda jest wdową. Przyjaźni się z małżeństwem po sąsiedzku. Do czasu, kiedy pomiędzy nią, a sąsiadem rozkwita romans…

Są historie odwetów sąsiedzkich. Clara jest kosmetyczką. Zawożąc dokumenty do księgowego, parkuje auto na ulicy i naraża się sąsiadom księgowego… Martha jest urzędniczką państwową. Jej sąsiadka sugeruje, że za kryzys odpowiedzialni są urzędnicy. Pewnego dnia do domu Marthy przychodzi policja, prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa w okolicy. Martha coś sobie przypomina…

Jest historia o Polly, która miała bardzo surowych rodziców i jako nastolatka zaszła w ciążę z chłopakiem, który zginął w wypadku… Jest historia o 17-letniej Irlandce, która pracuje jako opiekunka do dzieci u amerykańskiej rodziny i poznaje bardzo dziwne rodzeństwo… I wreszcie jest historia o dwóch 11-letnich dziewczynkach i księdzu, który za pośrednictwem szkół zbierał pieniądze na budowę pływalni dla niewidomych chłopców…

Jest to rodzaj opowiadań, o których ma się ochotę podyskutować, bo pozostawiają niepokój, a nawet niesmak. Są dalekie od przyjemnej lektury do poduszki.

Noc Sylwestrowa. Początkowo w towarzystwie babci, bo rodzice szli na bal. Później na prywatkach z grupą znajomych. Szczególnie pamiętam tę u koleżanki, która mieszkała nad sklepem obuwniczym. A, że ten sklep należał do jej rodziców, największą atrakcją było przymierzanie kilkunastu par szpilek… Były też Sylwestry wyjazdowe, z myślą o przecieraniu górskich szlaków, ale kończyło się na siedzeniu przy kominku, bo śnieg sięgał po pas, a temperatura -20.

W tym roku byliśmy na naszym czwartym sylwestrowym balu. Po raz pierwszy wśród nieznajomych. Zostaliśmy dołączeni do czterech innych „samotnych” par, przy stoliku w Sali Rycerskiej. Na sali balowej grała orkiestra, w piwnicach o muzyczną oprawę dbał DJ.

Tuż przed północą rozdano butelki z szampanem. Odebraliśmy płaszcze z szatni i udaliśmy się na wewnętrzy dziedziniec zamkowy. Na środku dziedzińca, na tronie, zasiadał król. Po chwili dołączyła do niego królowa. Rozpoczął się turniej rycerski. O północy, życzenia noworoczne, fajerwerki i kto miał ochotę ustawił się w parze, aby odtańczyć na krużgankach poloneza, do  dźwięków, skomponowanych przez Wojciecha Kilara.

I tak weszliśmy w nowy rok tanecznym krokiem:-)))

Wszystkiego dobrego na rok 2014!!!

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 33 obserwujących.

Styczeń 2014
Pon W Śr C Pt S N
« Gru   Lu »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Blog Stats

  • 37,214 hits
%d blogerów lubi to: