You are currently browsing the tag archive for the ‘Wielkanoc w Irlandii’ tag.

W wielu kulturach i religiach jajko jest symbolem życia. Polskim dzieciom pewnie kojarzy się z pisanką, a irlandzkim z czekoladką.

Odkąd zamieszkaliśmy w Irlandii, do pisankowania dołączamy co roku zabawę w poszukiwanie jajek. Okazji oraz pomysłów jest mnóstwo. W Irlandii, podstawowe szkoły publiczne mają dwutygodniową przerwę podczas tygodnia poprzedzającego i następującego po Wielkanocy. W piątek przed przerwą, lekcje w szkole Lusi kończą się w południe. Wtedy od razu idziemy do pobliskiego parku, żeby spotkać się z grupką rodziców i dzieci ze szkoły na przedświątecznym pikniku. Na zakończenie rodzice chowają w rabatkach czekoladowe jajka, a dzieci je znajdują. W tym roku, po raz pierwszy od sześciu lat, piknik się nie odbył, ze względu na panującą epokę lodowcową.

Wczoraj szukając atrakcji dla dzieci, dotarliśmy do Glenroe Farm w miejscowości Kilcoole. Można tam zobaczyć i podrapać za uszami małe domowe zwierzątka oraz poskakać na placu zabaw. Niespodzianką były gonitwy w celu zdobycia czekoladowych jajek. Wyścigi odbywały się w trzech kategoriach wiekowych: do 6 lat, 7-14 lat, dorośli. Jajka były ukryte za snopkami siana. Udało mi się zdobyć jedno jajko, za co zostałam obdarzona pełnym uznania spojrzeniem Lusi. Za takie spojrzenie Prawie-Nastolatki warto było się postarać:-)

Z kolei dziś przed południem, dołączyliśmy do naszego hotelowego Easter Egg Hunt. Na recepcji każde dziecko dostało instrukcję do zabawy w podchody. Na terenie przylegającym do hotelu było ukrytych 11 wiaderek z karteczkami. Po odnalezieniu wszystkich, dzieci wracały na recepcję po odbiór nagrody – pudełka czekoladowych jajek. To była świetna zabawa dla dzieci, a dla rodziców poranny jogging.

Jutro wracamy do domku. Ciekawe kto rano zaskoczy pozostałych lano-poniedziałkową pobudką?

Po dwóch latach przerwy, wróciliśmy do naszej świątecznej tradycji. Wyjazdowej. Tym razem, co prawda, wyprawa tylko 30 km od naszego irlandzkiego wynajmowanego domu. Ale jest fantastycznie. Dziś, po raz pierwszy od kilku tygodni, ustały silne wiatry i zaświeciło słońce. Przyjemnie jest znowu odkryć zieloność tej wyspy, owieczki pasące się na łąkach, hektary pól golfowych. I gdzieś w tym wszystkim nasz upragniony hotel. Marzenie o świątecznej sielance.

Z oferty pokoi hotelowych wybraliśmy opcję dwóch pokoi połączonych, które decyzją mieszkańców jednego z nich, można całkowicie odizolować. Jeden pokój dla Babci z trójką Aniołków, drugi dla nas. Hurra!!!

Przy hotelu piękny plac zabaw. W hotelu świetlica popołudniowej rozrywki dziecięcej. Dziś była prezentacja sklepu z zabawkami Hamleys. Dzieci dostały kolorowe plansze, z których robiły piankowe naklejki. Jutro w planie malowanie balonów, a w niedzielę wyprawa w poszukiwaniu czekoladowych jajek.

Oczywiście, jak zawsze podczas wyjazdu rodzinnego, każdy próbuje się gdzieś wymknąć. Dziś mnie się udało. To prawdziwy cud. Spędziłam 3 godziny w hotelowym Spa. Po masażu gorącymi kamieniami i kilku maseczkach na twarz, czuję się o dziesięć lat młodziej. Paweł miał mniej szczęścia. Kiedy nurkował w walizce, szukając butów do biegania, został nakryty przez Lusię. Ręcznikiem kąpielowym. I tym sposobem spędził godzinę na pływalni w towarzystwie zaradnej córki, zamiast samotnie szukać wiatru w polu. Babcia dopiero orientuje się w sytuacji. To jej pierwszy hotelowo-świąteczny wyjazd z nami. Dlatego pewnie uda jej się wymknąć dopiero w niedzielę:-)

Jutro będzie nam brakowało wyprawy z koszyczkiem „święconki”. Ta tradycja nie jest znana w Irlandii. Wtedy opowiem dzieciom, już po raz kolejny, jak moja ś. p. Babcia, kiedy miała pięć lat, wybrała się ze swoją Babcią do kościoła w sobotni świąteczny poranek. Podczas dwugodzinnego nabożeństwa moja Babcia zgłodniała, a jej Babcia przysnęła… W efekcie poświęcone zostały skorupki od jajek. Sama jako dziecko uwielbiałam tę opowiastkę. Ale nigdy nie miałam odwagi powtórzyć tego wyczynu. Może dlatego, że święcenie pokarmów w czasach mojego dzieciństwa trwało kwadrans i moja Babcia nie miała szansy się zdrzemnąć.

Enter your email address to follow this blog and receive notifications of new posts by email.

Dołącz do 32 obserwujących.

Sierpień 2017
Pon W Śr C Pt S N
« Lu    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Blog Stats

  • 37,815 hits
%d blogerów lubi to: